Nie ma bezpiecznej energii atomowej | WWF Poland

Nie ma bezpiecznej energii atomowej



Opublikowano 13 kwiecień 2011
Energia atomowa nie jest bezpieczna.
© Medford Taylor / WWF
Forsowanie energetyki jądrowej jako bezpiecznego źródła energii nie ma racji bytu, podobnie jak zapewnienia polskich zwolenników budowy elektrowni atomowej. Jak pokazuje przykład elektrowni w Fukushimie, i wcześniejszy przykład Czarnobyla, nie można zagwarantować bezpieczeństwa tego typu obiektów. Zamiast upierania się przy realizacji planów budowy elektrowni atomowej w naszym kraju, polski rząd powinien pracować na rzecz zwiększenia efektywności energetycznej i inwestycji w odnawialne źródła energii – uważa WWF Polska.

Dramatyczny rozwój wypadków w elektrowni Fukushima Dai-ichi utwierdza nas w przekonaniu , że przyszłość globalnej energetyki nie powinna być atomowa
– mówi Wojciech Stępniewski z WWF Polska. – Jak pokazuje nie tylko przykład japoński , ale i Czarnobyla, elektrownia atomowa, wbrew zapewnieniom naukowców, w przypadku awarii staje się śmiertelnym niebezpieczeństwem dla mieszkańców obszarów, które położone są nie tylko w jej rejonie. Może mieć też długotrwały negatywny wpływ na zdrowie ludzkie oraz stan środowiska również daleko poza miejscem katastrofy.

Bezawaryjności elektrowni atomowych nikt nie może nam zagwarantować, a argument, że Polska nie znajduje się w strefie sejsmicznej, nie wyklucza innych czynników, które mogą doprowadzić do tragedii. Poza tym pozostaje problem radioaktywnych odpadów. Ich utylizacja jest problemem dotychczas nierowiązanym, , więc powstanie kolejny problem, związany z ich składowaniem w kraju.

Według raportu WWF, który został opublikowany jeszcze przed tragicznymi zdarzeniami w Japonii, świat, w tym Polska, nie musi stawiać na rozwój energetyki atomowej, ale powinien wykorzystać potencjał wynikający z efektywności energetycznej oraz odnawialnych źródeł energii. Rozwój energetyki przyjaznej środowisku, byłby jednocześnie przyjazny ludziom. Według raportu WWF w 2050 roku świat może przejść wyłącznie na czystą energię, zarówno w dziedzinie transportu, jak i energii, z której korzysta przemysł i indywidualni użytkownicy. To sprawi, że energia będzie tańsza, a jej produkcja przyjazna środowisku. Świat nie będzie też potrzebował węgla i energii atomowej. Ograniczone zostaną zniszczenia w środowisku, wynikające z produkcji biopaliw i inwestycji hydroelektrycznych. Równie ważne będą korzyści finansowe. Światowa gospodarka dzięki inwestycjom w odnawialne źródła energii i efektywność energetyczną może oszczędzić po czterech dekadach równowartość 4 bilionów euro, a zainwestowane pieniądze zaczną się zwracać już w 2040 roku. Powstaną też nowe miejsca pracy - przykładowo w Polsce realizacja programu oszczędności energii zaproponowanego przez Fundację na rzecz Efektywnego Wykorzystania Energii utworzyłaby blisko 300 tysięcy nowych miejsc pracy. Wszystko dzięki wykorzystaniu energii pozyskiwanej w sposób przyjazny środowisku.

Dlatego WWF po raz kolejny apeluje do polskich władz, aby zamiast wydawania pieniędzy na kampanię społeczną - promującą energetykę atomową wśród Polaków i budowę elektrowni atomowej, zwrócił się w kierunku działań, które można podjąć już teraz – podsumowuje Stępniewski. – Konieczne jest wdrożenie takich rozwiązań prawnych, które pomogą oszczędzać energię, zwiększając efektywność energetyczną, przy jednoczesnym rozwoju energetyki odnawialnej. Tylko w ten sposób możemy mówić o przyjaznej ludziom energii. Rząd, zamiast wmawiać Polakom, ze jesteśmy zapóźnieni w rozwoju, bo nie mamy elektrowni jądrowej, powinien zadbać o to abyśmy nie byli opóźnieni w rozwoju w roku 2050, kiedy już będziemy ją mieli. W dalszej, 40-letniej perspektywie, inwestowanie w energetykę odnawialną wszystkim nam się opłaci.
Energia atomowa nie jest bezpieczna.
© Medford Taylor / WWF Enlarge