Nasze działania
Chronimy przyrodę Bałtyku prowadząc działania na rzecz powstrzymania zanieczyszczania Bałtyku, przede wszystkim fosforanami i ściekami ze statków.
Proszki do prania
Sezon wakacyjny jeszcze nie zaczął się na dobre, a już nie można kąpać się w Bałtyku. Woda przypomina zieloną, zawiesistą zupę, w której pływają toksyczne dla ludzkiego zdrowia sinice. Niemożliwe?
Otóż jest to bardzo prawdopodobny scenariusz, o czym wiedzą już mieszkańcy Finlandii i Szwecji. Zjawisko to jest elementem procesu eutrofizacji. Jedną z przyczyn, która może przyspieszyć jego realizację są fosforany, stosowane w proszkach do prania.
WWF dowiedział się, w których proszkach do prania dostępnych na polskim rynku znajdują się fosforany, a w których nie (sprawdź wyniki tutaj). Zapytaliśmy się producentów tych środków piorących, które przyczyniają się do problemu eutrofizacji, co robią bądź zamierzają zrobić, w celu jego rozwiązania i czy istnieją plany wycofania związków fosforu z detergentów.
Promy pasażerskie
Opróżnianie ścieków za statków prostu do morza to kolejny ważny czynnik przyczyniający się do eutrofizacji. Każdego roku z promów i statków, które pływają po Bałtyku korzystają tysiące pasażerów. Powstałe na ich pokładzie ścieki są zrzucane... prosto do morza.
Szacuje się, że statki pasażerskie na Bałtyku zużywają co najmniej 1,6 miliardów litrów tzw. szarej wody (woda z łazienek, kuchni i używana do czyszczenia pokładu) w skali roku. Z kolei tzw. czarne ścieki, czyli nieczystości z toalet są spuszczane do morza 100 milionów razy rocznie. Ponieważ większość przewoźników promowych nie informuje o tym, co robi ze ściekami, należy przypuszczać, że są one pompowane wprost do Bałtyku.
Zrzucane ścieki są nie tylko źródłem związków azotu i fosforu odpowiedzialnych za eutrofizację Morza Bałtyckiego. Kryją się w nich bakterie, wirusy i inne patogeny oraz detergenty i metale ciężkie. Biorąc pod uwagę słabą wymianę wody w Bałtyku i długi czas usuwania wprowadzonych do niego substancji, nieczystości z promów i statków pasażerskch mogą pozostawać w morzu nawet do 25 lat.
Problem nieczystości ze statków pasażerskich można rozwiązać już teraz. Wystarczy, że bałtyckie promy zaczną zostawiać ścieki w porcie, skąd trafią do oczyszczalni. Jednak potrzebna jest dobra wola armatorów. Dlatego WWF zwrócił się do 50 przewoźników promowych w 6 krajach bałtyckich o podpisanie zobowiązania o zaprzestaniu zrzucania ścieków do Bałtyku.
Zobacz co juz udało nam się osiągnąć >>
Sezon wakacyjny jeszcze nie zaczął się na dobre, a już nie można kąpać się w Bałtyku. Woda przypomina zieloną, zawiesistą zupę, w której pływają toksyczne dla ludzkiego zdrowia sinice. Niemożliwe?
Otóż jest to bardzo prawdopodobny scenariusz, o czym wiedzą już mieszkańcy Finlandii i Szwecji. Zjawisko to jest elementem procesu eutrofizacji. Jedną z przyczyn, która może przyspieszyć jego realizację są fosforany, stosowane w proszkach do prania.
WWF dowiedział się, w których proszkach do prania dostępnych na polskim rynku znajdują się fosforany, a w których nie (sprawdź wyniki tutaj). Zapytaliśmy się producentów tych środków piorących, które przyczyniają się do problemu eutrofizacji, co robią bądź zamierzają zrobić, w celu jego rozwiązania i czy istnieją plany wycofania związków fosforu z detergentów.
Promy pasażerskie
Opróżnianie ścieków za statków prostu do morza to kolejny ważny czynnik przyczyniający się do eutrofizacji. Każdego roku z promów i statków, które pływają po Bałtyku korzystają tysiące pasażerów. Powstałe na ich pokładzie ścieki są zrzucane... prosto do morza.
Szacuje się, że statki pasażerskie na Bałtyku zużywają co najmniej 1,6 miliardów litrów tzw. szarej wody (woda z łazienek, kuchni i używana do czyszczenia pokładu) w skali roku. Z kolei tzw. czarne ścieki, czyli nieczystości z toalet są spuszczane do morza 100 milionów razy rocznie. Ponieważ większość przewoźników promowych nie informuje o tym, co robi ze ściekami, należy przypuszczać, że są one pompowane wprost do Bałtyku.
Zrzucane ścieki są nie tylko źródłem związków azotu i fosforu odpowiedzialnych za eutrofizację Morza Bałtyckiego. Kryją się w nich bakterie, wirusy i inne patogeny oraz detergenty i metale ciężkie. Biorąc pod uwagę słabą wymianę wody w Bałtyku i długi czas usuwania wprowadzonych do niego substancji, nieczystości z promów i statków pasażerskch mogą pozostawać w morzu nawet do 25 lat.
Problem nieczystości ze statków pasażerskich można rozwiązać już teraz. Wystarczy, że bałtyckie promy zaczną zostawiać ścieki w porcie, skąd trafią do oczyszczalni. Jednak potrzebna jest dobra wola armatorów. Dlatego WWF zwrócił się do 50 przewoźników promowych w 6 krajach bałtyckich o podpisanie zobowiązania o zaprzestaniu zrzucania ścieków do Bałtyku.
Zobacz co juz udało nam się osiągnąć >>
prom
