11000 słoni zginęło w Gabonie | WWF Poland

11000 słoni zginęło w Gabonie



Opublikowano 12 luty 2013
Podpisz petycję i ocal słonie: ocalslonie.wwf.pl
© WWF / Martin HARVEY

W ciągu ostatnich ośmiu lat w Parku Narodowym Minkebe w północnym Gabonie kłusownicy zabili ponad 11 000 słoni! W ten sposób mogło zginąć nawet 77% afrykańskich słoni leśnych żyjących w północnej części kraju – twierdzi międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF. Część pozyskanej w ten nielegalny sposób kości słoniowej trafia do Tajlandii.

Przyszłość afrykańskich słoni leśnych w Środkowej Afryce stoi pod znakiem zapytania, ponieważ to właśnie w Gabonie żyje najwięcej słoni z tego gatunku – mówi Magdalena Gołębiewska z WWF Polska. – Sytuacja wymknęła się spod kontroli. Jesteśmy świadkami systematycznej rzezi największych ssaków lądowych żyjących na świecie.

Sytuacja afrykańskich słoni leśnych z Gabonu odzwierciedla niestety sytuację tych zwierząt w całym regionie. W Demokratycznej Republice Kongo żyje obecnie między 7 000 a 10 000 słoni leśnych, czyli zaledwie 10% populacji sprzed 20 lat. Lasy Gabonu stanowią około 13% lasów Afryki Środkowej, ale są domem ponad połowy populacji słoni leśnych żyjących w Afryce, szacowanej dziś na 40 tysięcy osobników.

Dramatycznie wygląda również sytuacja w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie w latach 80. żyło 80 000 afrykańskich słoni leśnych. Dziś kłusownicy wykorzystują polityczną niestabilność i wybili większość krajowej populacji tych zwierząt. Szacuje się, że w Republice Środkowoafrykańskiej żyje obecnie zaledwie kilka tysięcy afrykańskich słoni leśnych. Bez skutecznych programów ochrony gatunek ten może podzielić los zachodniej populacji nosorożca czarnego oraz północnej populacji nosorożca białego, które wyginęły z powodu intensywnych polowań.

Podejście do ochrony afrykańskich słoni leśnych różni się w poszczególnych regionach – dodaje Gołębiewska. - Rządy Czadu, Gabonu i Kamerunu zatrudniają strażników, którzy odpowiadają za ochronę słoni w terenie i walczą z kłusownikami. Jednak takie działania są niewystarczające. Konieczna jest współpraca międzynarodowa, dzięki której zwiększymy wykrywalność prób przemytu kości słoniowej, za którymi stoją grupy przestępcze z Azji. Potrzebna jest także szybka reakcja ze strony krajów azjatyckich, w których gwałtownie rośnie zapotrzebowanie na kość słoniową. Razem z popytem gwałtownie rośnie również cena skupu kości słoniowej, co dodatkowo zachęca przemytników.

Olbrzymie ilości kości słoniowej z Afryki trafiają do sklepów w Tajlandii, gdzie handel kością słoniową jest legalny. Lokalne prawo dopuszcza do obrotu kość pochodzącą z krajowych słoni, jednak kłusownicy i przemytnicy wykorzystują lukę w prawie i wprowadzają na rynek kość słoniową z Afryki. Dlatego WWF apeluje do premier Tajlandii Yingluck Shinawatra o całkowity zakaz handlu kością słoniową. Każdy z nas może przyłączyć się do apelu podpisując się pod petycją: ocalslonie.wwf.pl

W dniach 3-14 marca w Bangkoku odbędzie się konferencja stron Konwencji Waszyngtońskiej (Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem). Na spotkaniu będą obecni przedstawiciele rządów 176 krajów. Właśnie wtedy organizacja ekologiczna WWF przekaże premierowi Tajlandii petycję, którą można podpisać już dziś: ocalslonie.wwf.pl

Poprzyj wprowadzenie zakazu handlu kością słoniową w Tajlandii! Podpisz petycję: ocalslonie.wwf.pl